Forum Konstruktor budowlany Strona Główna Konstruktor budowlany
Forum projektantów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Manager projektu - czy warto?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Konstruktor budowlany Strona Główna -> Hyde Park
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
b-k1
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 300
Przeczytał: 68 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polska

PostWysłany: Czw 22:06, 31 Paź 2019    Temat postu: Manager projektu - czy warto?

Witam wszystkich czytających forum.

Niedawno miałem rozmowę o pracę w firmie projektowo-wykonawczej. Z uwagi na fakt chcieli mi dać angaż asystenta projektanta, docelowo projektanta. A jednocześnie przy tym zapytali czy chciałbym też wziąć na siebie obowiązki managera projektu, koordynatora żeby i na budowie był i na projekty popatrzył.

Znam funkcje i na budowie jako inżynier i jako asystent projektanta ale nie bardzo rozumiem czy to co chcieliby mi dać może być z tym powiązane. Oczywiście rozumiem znaczenie słowa manager ale pewnie to nie będzie polegało że mam za zadanie dowieźć gdzieś zbiór dokumentów tylko przypilnować siebie, architekta , instalatora, załatwić budowę , odbiory , utrzymać relację z własnymi siłami roboczymi itp. Ale zastanawiam się czy to gdzieś nie pogrzebie zawodu konstruktora/projektanta który siedzi,liczy , rysuje, nadzoruje asystenta.

Czy ktoś z doświadczonych może doradzić czy taką funkcje warto wziąć i odpuścić sobie projektowanie na jakiś czas, zamknąć własną firmę ( którą mam ) i oddać się pracy etatowej? Czy nie będzie to niosło konsekwencji za sobą jeśli na jakiś czas wypadnę z rynku? Ewentualnie nie zamykać działalności i robić fuchy po godzinach? Mając 31 lat powinienem sam takie decyzję podejmować ale już tyle razy na działalności miałem szanse sobie polepszyć ( praca na etacie, stała kasa ) a mimo to nadal siedziałem na swoim , współpracując z architektami co niestety nie było dla mnie dobrym rozwiązaniem pod względem cenowym itp.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
majster stefania
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 1230
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:57, 31 Paź 2019    Temat postu:

Dla mnie menager projektów wiecznie biega po urzędach, siedzi co środę w zdiz albo u konserwatora i stara się znaleźć równowagę między ich życzeniami a życzeniem Inwestora 😉 Jeśli inwestor jest ok, to może być nawet ciekawa praca (pod warunkiem że się wie co się robi, gdzie co z kim uzgodnic). Przecież możesz pracować z nimi na zasadzie B2B, i przez chwilę pilnować również swoich projektów (tak będziesz zmęczony) ale właściwie niewiele tracisz. Jak jesteś tego ciekawy to spróbuj przez jakiś czas i zobacz jak wyjdzie np za 2 miesiące, najwyżej wrócisz do projektowania. Nie musisz stawiać wszystkiego na jedną kartę.
PS. Wiek 31 lat wcale nie zwalnia z poczucia wątpliwości 😉


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JJftw
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 106
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Czw 23:15, 31 Paź 2019    Temat postu:

Hej Bonisk.
Podpowiem z mojego doświadczenia. Ja po uprawnieniach pracowałem 2 lata w biurze, gdzie dłubałem tylko konstrukcje. Potem na 2 lata poszedłem do biura jako kierownik projektu (biuro tylko projektowe, więc z budową styczność tylko na zasadzie nadzoru autorskiego). Potem, aż do teraz, jestem na swojej dg i robię głównie konstrukcje.

Biuro, w którym byłem kierownikiem projektu zajmowało się tylko projektowaniem (a nie wykonawstwem). Miałem cały zespół pod sobą ~8 osób + instalacje zlecane na zewnątrz.
Praca w stylu - szef wręczał umowę zamówienia publicznego np. na biurowiec dla PKP i mówił - "zrób" Smile
Ciężka robota, bo całe dnie, nawet po pracy w głowie masz terminy, kiedy co musi wyjść, koordynacja całości, sprawdzanie zdupionych projektów instalacji, spotkania non stop, zudpy, konserwator, uzgodnienia itp.
Konstrukcja też wychodziła spod mojej ręki, ale no asystenci to rysowali i często liczyli (mało na to czasu miałem).
Ja to wspominam jako ciężką szkołę i na serio nauczyłem się mnóstwo przez te 2 lata. Do dziś przepisami sypię jak z rękawa (zwłaszcza z ppożki bo z tym zawsze cyrk).
ALE
teraz jestem na swoim i bym nie wrócił absolutnie. Stres i odpowiedzialność odczuwałem 10 razy bardziej niż teraz na swojej DG, a i teraz zarabiam lepiej. Taki byłem spięty, że spać po nocach nie mogłem i trochę przepłaciłem to zdrowiem.

Teraz robię małe i średnie tematy. Czasem biorę wielobranżowe na siebie tematy bo mam to obcykane już.

A, jak chcesz porównanie to ja pracowałem na Śląsku i zarabiałem jako KP 9k brutto.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
b-k1
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 300
Przeczytał: 68 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polska

PostWysłany: Czw 23:55, 31 Paź 2019    Temat postu:

Ogólnie biję się z myślami bo na swoim cały czas jestem jako asystent i kasa wiadomo mniejsza. Czasami wpadały większe tematy ale ogólnie domki i już mnie to wszystko nudzi. Chciałem iść w kierunku projektanta stali w jednej firmie bo projektowanie mnie bardziej kręci. Ale robiąc same domki za jakieś małe pieniądze we wsi w jakiej się znajduje ( miasto do 20 tys mieszkańców ) nikła szansa na jakieś sensowne zlecenia za większą kasę. Do projektowania mam pełno programów kupionych i teraz jakbym miał się zająć KP to trochę wypadnę mimo wszystko nawet robiąc jakieś fuchy.
Ale kupiony Allplan z myślą o większych tematach, Virtual Steel do detalowania stali, pełno programów do 2D i nakładek etc i teraz jak mam to zostawić to trochę sentyment pozostaje. Może się coś zmieni jak teraz na jesień zdam uprawnienia ale mimo wszystko to za mały rynek do większych inwestycji. A pod Poznań dojeżdzać dzień w dzień to trochę szkoda czasu bo to min. 45-60 min w jedną stronę. No chyba że za lepszą kasę jako projektant już.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
majster stefania
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 1230
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 0:18, 01 Lis 2019    Temat postu:

Zrób uprawnienia, mentalnie bardzo dobrze to robi. Wiem bo sama długo zwlekalam.
Jak człowiek poczuje w sobie trochę mocy to i sprawy się jakoś układają Smile


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Uzo
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 20 Gru 2012
Posty: 584
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: UK

PostWysłany: Pią 11:10, 01 Lis 2019    Temat postu:

bonisk1,

Powiem jak to wyglada z moich obserwacji w UK. U mnie w firmie koordynatorzy projektow zajmuje sie naprawde koordynowaniem, czyli to jest taki gosc, ktory pilnuje, zeby wszystko sie zgrywalo, gdy sie nie zgrywa to rozwiazuje problemy Smile On sam nie projektuje, nie rysuje ( a jesli juz to tworzy jakies detale, ktore chcialby, zeby byly wykorzystane przez CAD Technicians). Zwyczajnie nie ma na to czasu. Ma poglad na design, rysunki, czesto je przeglada, uczestniczy w spotkaniach itd. Jego zadaniem jest pilnowanie aby projekt szedl do przodu utrzymujac zadowolenie klienta. Ma swoje bazy detali do roznych prac, rozwiazan, baze projektow itd.
Moim zdaniem pod wzgledem stricte projektowania sie nie rozwija, bo co mozna sie nauczyc tylko i wylacznie patrzac jak ktos inny cos robi. Rozwija sie natomiast pod wzgledem pomyslow, napatrzy sie na milion rozwiazan, uczestniczy w spotkaniach roznych branz, poznaje mnostwo ludzi, wyrabia kontakty i je pozniej podtrzymuje do nastepnych prac, szuka rozwiazan nowatorskich o ktorych pozniej dyskutuje ze swoim zespolem czy u nas to sie da czy sie nie da, tworzy swoje bazy rozwiazan itd. Smile

+ Koordynatorzy projektow pna sie raczej po sciezkach kariery na etatach, koordynujac coraz to wieksze rzeczy lub / i w coraz to wiekszych firmach.
Projektancji zazwyczaj na jakims etapie przechodza na swoje, zazwyczaj bo znam tez wielu takich ktorzy nawet o tym nie mysla, chca miec swiety spokoj i projektowac bez zajmowania sie cala otoczka.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Uzo dnia Pią 11:19, 01 Lis 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JJftw
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 106
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Pią 11:21, 01 Lis 2019    Temat postu:

Trochę nie rozumiem, jak można w tej branży pracować bez uprawnień. Na swojej dg to już w ogóle! Chłop rób uprawnienia natychmiast to jest nr 1 priorytet. Ja miałbym biedę zarobić 40% tego co teraz bez uprawnień pewnie..

Co do tego co poruszył Uzo to PL jedną z największych wartości pracy jako kierownik projektu jest właśnie poznawanie ludzi. To ludzie, których napotkasz dadzą Ci potem robotę, albo pomogą jak złapiesz duży temat. To jest ogromna wartość. Ja od pierwszego dnia na DG miałem zapierdziel właśnie przez to. Nie poznasz poważnych inwestorów siedząc w domu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
b-k1
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 300
Przeczytał: 68 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polska

PostWysłany: Pią 14:11, 01 Lis 2019    Temat postu:

Cytat:
Trochę nie rozumiem, jak można w tej branży pracować bez uprawnień.


Zwolnili mnie z pracy pod otoczką kryzysu. Dostałem możliwość pozyskania środków na własną DG z Pup i 20 k wydałem na programy i założyłem działalność. Zacząłem szukać pracy na zasadzie takiej że wykonam rysunki jako asystent i tak się pozyskało jednego architekta, drugiego który robi domki , jakąś firmę jedną czy drugą co robi małe pawilony stalowe i tak się zarabiało. Oczywiście wszystko robiłem ja a Pan który sprawdzał inkasował za pieczątki. ot cała moja historia w skrócie. Nie chcę całe życie robić domków bo to robota na popołudnia a nie na zarobek. Tym bardziej w mieście do 20 tys. mieszk. gdzie każdy dusi cenę. Jednym słowem brak szans na rozwój.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JJftw
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 106
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Pią 15:01, 01 Lis 2019    Temat postu:

Nie zrozum mnie źle. Ja Cię nie krytykuje. Przeciwnie.
Po prostu uważam, że własna dg w tej branży bez uprawnień to potwornie trudna sprawa. Tu szukaj największego problemu. Musisz zrobić te uprawnienia, żeby poprawić sobie byt.

Druga sprawa, jeżeli jesteś z małego miasta i nie ma możliwości rozwoju to musisz poznać ludzi, którzy dadzą Ci godziwą robotę. Musisz bywać tu i tam. Jeżeli jeszcze nie wpadłeś w odpowiednie towarzystwo to idź na ten etat jako KP. Tam będziesz zmuszony bywać.

Na etacie odległość pracy jest uciążliwa. Na dg mniej - możesz robić na całą Polskę tylko musisz tych ludzi tam znać, z którymi działasz. Więc idź ich poznaj Very Happy

Powodzenia!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dbor_k
Forumowicz



Dołączył: 03 Cze 2017
Posty: 18
Przeczytał: 29 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:15, 01 Lis 2019    Temat postu:

Obecnie jako kierownik projektu z prawie 7 letnim doświadczeniem w branży. Przez te lata zbudowałem sieć swoich kontaktów, zrobiłem uprawnienia projektowa i wykonawcze. Od 2 lat też po pracy na etacie prowadzę własną dg.
I nie mogło mnie spotkać nic lepszego. Poznane osoby pomagają mi z problemami technicznymi podczas projektów które robię po godzinach, zawsze mam do kogo zadzwonić po poradę.
Naoglądałem się wiele kiepskich projektów, wiem jakie są oczekiwania ze strony budowy i z jakimi problemami się mierzą.
Przez to moja dokumentacja projektowa i rozwiązania bardzo podobają się klientom.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
b-k1
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 300
Przeczytał: 68 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polska

PostWysłany: Pią 20:35, 01 Lis 2019    Temat postu:

Cytat:
Nie zrozum mnie źle. Ja Cię nie krytykuje. Przeciwnie.
Po prostu uważam, że własna dg w tej branży bez uprawnień to potwornie trudna sprawa. Tu szukaj największego problemu. Musisz zrobić te uprawnienia, żeby poprawić sobie byt.

W takim wypadku potrzebuje opinii nawet tych krytykujących. Ale takich które dadzą mi jakieś trzeźwe spojrzenie jak to jest u innych. Wiadomo że każdy przypadek jest inny ale być może podobny. Dlatego chyba będzie trzeba się spiąć i na za 3 tygodnie nauczyć może uda się zdać egzaminy i jeden problem odejdzie. Ale pojawia się też problem już obecnych współpracowników. W sensie czy ryzykować stała już współpracę z nimi i np. podnieść cenę za usługi czy zrezygnować z nierentownych projektów na rzecz być może innych kontaktów?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lech
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 04 Lis 2010
Posty: 151
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 20:53, 01 Lis 2019    Temat postu:

Ja pracowałem najpierw w firmie projektowo-wykonawczej jako inżynier budowy, potem jako tzw "ogarniacz" czyli pewnie to co w większej firmie kierownik projektu, czyli koordynacje, zudy, składania + projektowałem trochę. Wyniosłem stamtąd wiedzę i gruby zeszyt z kontaktami. Jak zobaczyłem, że nadchodzi kryzys i w firmie będzie cienko to zacząłem cichutko dziubać sobie zlecenia na domki i takie tam. Uprawnień nie miałem. Zwinąłem się z firmy jak powiało pustką w kasie, założyłem swoją. Od razu uprawniłem się na kierowanie robotami, i kilka lat projektowałem we współpracy z kolegą. Nastukałem staż, i się uprawniłem też do projektowania. Inny świat, koleżeństwo dobrze Ci radzi. Za 9 koła brutto na kierownika projektu? Policz ile Ci zostanie na rękę, odejmij koszta chodzenia do pracy, utrzymania fury i komóry i zastanów się czy teraz nie masz lepiej... ja bym się uprawnił, odczekał z roczek i potem się rozglądał.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Konstruktor budowlany Strona Główna -> Hyde Park Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin