Forum Konstruktor budowlany Strona Główna Konstruktor budowlany
Forum projektantów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

badania wysokościowe konstruktora budowlanego
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Konstruktor budowlany Strona Główna -> Uprawnienia, certyfikaty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yaro
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 29 Lip 2008
Posty: 823
Przeczytał: 79 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:45, 17 Paź 2018    Temat postu:

Parikon proponuję rozpoznać temat dokładnie zanim zaczniesz negować wypowiedzi innych.
Nie lubię kwestii prawnych, żargonu z przepisów itp. dlatego nie będę teraz szukał konkretnych paragrafów w necie, bo mi szkoda czasu.
To co napisałem wynika z autopsji.
Założyciel temat spytał się, czy potrzebne są badania wysokościowe pracując jako projektant konstrukcji***. Ponadto w kolejnych postach nadmienił, że myśli o pracy na etacie.
To co napisałem ma odniesienie do projektanta pracującego w biurze u kogoś na etacie. Nie mówiłem o działalność – to inna para kaloszy.
To co piszesz, że mówię o jeżdżenie 9-osobowym busem i chodzenie po dachu przypiętym do liny to jest twoja interpretacja, a nic takiego nie pisałem.
Sytuacja wygląda tak, że jeżdżąc samochodem służbowym jak jesteś zatrudniony u kogoś masz mieć przeprowadzone stosowne badania. I nie chodzi o badań dla kierowców zawodowych. Jakbyś uważnie przeczytał moją wypowiedź to byś zauważył, że napisałem o testach dla kierowcy, ale w mniejszym zakresie niż dla kierowcy zawodowego.
Jeśli chodzi o pracę na wysokości to w skrócie ta kwestia jest opisana w tym artykule: [link widoczny dla zalogowanych]
I odniosłem się tu wprost do budownictwa przemysłowego, gdzie jako projektant nie unikniesz jeżdżenia na budowę i chodzenia po podestach, rusztowaniach a i trafi się, że trzeba wejść gdzieś gdzie nie ma barierki – wtedy szelki, lina – chociaż tu jak zauważyłeś nie ma obowiązku żebyś wchodził.
Generalnie można siedzieć w biurze i nie jeździć na budowie, ale nie oszukujmy się takie stanowisko będzie o wiele mniej płatne, jeśli nie będziesz decyzyjny i tylko będziesz „rysowaczem” – a my mówimy o stanowisku projektanta. I wtedy badania wysokościowe nie są potrzebne.

Reasumując pracując na etacie jako projektant:
- użytkujący samochód służbowy osobowy -> konieczne stosowne badania
- jeżdżący na budowę, gdzie chodzi po drabinach, rusztowaniach itp. -> musi mieć badania

O tym czy potrzebne takie badania czy nie tak naprawdę można się przekonać jak stanie się nieszczęście na takiej budowie - czego nikomu nie życzę.

***specjalna prośba do Parikona – odpuść proszę chociaż tutaj swoją wypowiedź odnośnie definicji projektanta konstrukcji, projektanta obiektu, architektury itp. Gdyż można to przeczytać prawie w każdym twoim poście i każdy czytający twoje posty zna twoje zdanie na ten temat. I można się z nim zgadzać ale to i tak nie przyczyni się do wprowadznie porządku w PB, za to każdy ruszony przez kogoś temat zamienia się w bełkot na temat definicji uczestników procesu budowlanego


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Parikon
Skokovis



Dołączył: 09 Lip 2014
Posty: 1479
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:48, 17 Paź 2018    Temat postu:

Yaro napisał:
Parikon proponuję rozpoznać temat dokładnie zanim zaczniesz negować wypowiedzi innych.
Nie lubię kwestii prawnych, żargonu z przepisów itp. dlatego nie będę teraz szukał konkretnych paragrafów w necie, bo mi szkoda czasu.
To co napisałem wynika z autopsji.
Założyciel temat spytał się, czy potrzebne są badania wysokościowe pracując jako projektant konstrukcji***. Ponadto w kolejnych postach nadmienił, że myśli o pracy na etacie.
To co napisałem ma odniesienie do projektanta pracującego w biurze u kogoś na etacie. Nie mówiłem o działalność – to inna para kaloszy.
To co piszesz, że mówię o jeżdżenie 9-osobowym busem i chodzenie po dachu przypiętym do liny to jest twoja interpretacja, a nic takiego nie pisałem.
Sytuacja wygląda tak, że jeżdżąc samochodem służbowym jak jesteś zatrudniony u kogoś masz mieć przeprowadzone stosowne badania. I nie chodzi o badań dla kierowców zawodowych. Jakbyś uważnie przeczytał moją wypowiedź to byś zauważył, że napisałem o testach dla kierowcy, ale w mniejszym zakresie niż dla kierowcy zawodowego.
Jeśli chodzi o pracę na wysokości to w skrócie ta kwestia jest opisana w tym artykule: [link widoczny dla zalogowanych]
I odniosłem się tu wprost do budownictwa przemysłowego, gdzie jako projektant nie unikniesz jeżdżenia na budowę i chodzenia po podestach, rusztowaniach a i trafi się, że trzeba wejść gdzieś gdzie nie ma barierki – wtedy szelki, lina – chociaż tu jak zauważyłeś nie ma obowiązku żebyś wchodził.
Generalnie można siedzieć w biurze i nie jeździć na budowie, ale nie oszukujmy się takie stanowisko będzie o wiele mniej płatne, jeśli nie będziesz decyzyjny i tylko będziesz „rysowaczem” – a my mówimy o stanowisku projektanta. I wtedy badania wysokościowe nie są potrzebne.

Reasumując pracując na etacie jako projektant:
- użytkujący samochód służbowy osobowy -> konieczne stosowne badania
- jeżdżący na budowę, gdzie chodzi po drabinach, rusztowaniach itp. -> musi mieć badania

O tym czy potrzebne takie badania czy nie tak naprawdę można się przekonać jak stanie się nieszczęście na takiej budowie - czego nikomu nie życzę.

***specjalna prośba do Parikona – odpuść proszę chociaż tutaj swoją wypowiedź odnośnie definicji projektanta konstrukcji, projektanta obiektu, architektury itp. Gdyż można to przeczytać prawie w każdym twoim poście i każdy czytający twoje posty zna twoje zdanie na ten temat. I można się z nim zgadzać ale to i tak nie przyczyni się do wprowadznie porządku w PB, za to każdy ruszony przez kogoś temat zamienia się w bełkot na temat definicji uczestników procesu budowlanego


@Yaro - badania nie chronią przed wypadkiem. Co najwyżej dzięki nim wiesz, że masz jakieś ograniczenia. Lepsze w tym zakresie są szkolenia BHP.
[link widoczny dla zalogowanych]

Co do badań wysokościowych to już było napisane, zależy od obowiązków jakie ma w umowie. Raczej wątpię, żeby praca "konstruktora",

a dokładnie osoby zajmującej się projektowaniem w budownictwie była to praca na wysokości. Wink

Co do projektanta. Projektant to jak mantra na tym forum. Jest to werset lub sylaba, która jest elementem praktyki duchowej. Jej powtarzanie ma pomóc w opanowaniu umysłu, zaktywizowaniu określonej energii, uspokojeniu, oczyszczeniu go ze splamień. Szczególnie istotną sprawą jest bezpośredni przekaz z ust wykwalifikowanego nauczyciela (guru), gdyż tylko wtedy mantra uzyskuje właściwą moc. Razz

Na razie jesteś "doświadczonym forumowiczem". Aby zostać "Skokovisem" musisz powtarzać za mną - projektant (łac. proiectus) wysunięty do przodu, ten, który ogłasza nadejście nieuniknionego. Wink
Osobiście życzę autorowi wątku, aby został kiedyś projektantem, a nie tylko konstruktorem. Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Parikon dnia Śro 20:53, 17 Paź 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Klinkier
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 21 Sie 2011
Posty: 347
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:23, 17 Paź 2018    Temat postu:

Ja życzę autorowi wątku, żeby zobaczył z jaką buchalterią i zbędnym słowotokiem trzeba się na co dzień napieprzać w kwestiach, które dawno powinny zostać skutecznie wyjaśnione i wygra zdrowy rozsądek olewający budownictwo/architekturę jako drogę kariery.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Parikon
Skokovis



Dołączył: 09 Lip 2014
Posty: 1479
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:40, 17 Paź 2018    Temat postu:

Klinkier napisał:
Ja życzę autorowi wątku, żeby zobaczył z jaką buchalterią i zbędnym słowotokiem trzeba się na co dzień napieprzać w kwestiach, które dawno powinny zostać skutecznie wyjaśnione i wygra zdrowy rozsądek olewający budownictwo/architekturę jako drogę kariery.


Nikt nie mówi, że będzie łatwo.

Cytat:
W przypadku ubiegania się o uprawnienia w specjalności konstrukcyjno-budowlanej bez ograniczeń, w związku z rozszerzeniem zakresu specjalności, egzamin obejmować będzie również znajomość przepisów dotyczących planowania przestrzennego oraz zagadnień związanych z projektowaniem architektury obiektu budowlanego.


[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
poliswerty
Początkujący Forumowicz



Dołączył: 16 Paź 2018
Posty: 6
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:46, 18 Paź 2018    Temat postu:

Jak spoglądacie na przyszłość zawodu biorąc pod uwagę demografię? Czy jest się czeo obawiać?

Szkoda, że bez badań wysokościowych będę zmuszony do gnicia przed komputerem całe życie.
Gdyby pójść bardziej w stronę kosztorysanta... czy tutaj również należy się badań wysokościowych spodziewać?

Posiadanie tutaj wspomnianego patrona utrudni wejście na rynek osobom nie mających znajomości...
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Klinkier
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 21 Sie 2011
Posty: 347
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:47, 18 Paź 2018    Temat postu:

Za chwilę inżynierami i kierownikami będą Ukraińcy, więc sam sobie odpowiedz Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dywan
Aktywny Forumowicz



Dołączył: 24 Wrz 2018
Posty: 42
Przeczytał: 122 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:15, 18 Paź 2018    Temat postu:

poliswerty napisał:
Szkoda, że bez badań wysokościowych będę zmuszony do gnicia przed komputerem całe życie.


Hmm... ja mazyłem o tym od dziecka (poważnie, od pierwszej klasy liceum). Siedze sobie rano jeszcze w szlafroku z kawką i robie zestawienie stali. Odbieram jakieś tam telefony czy mejle, ale bez krawata. Nie chcodzi tylko o ubiór oczywiście, ale praca samodzielna ma dużo plusów. Takie siedzenie przed kompem to nie marznięcie na budowie, czy smarzenie się w lato. Właczam wentylator i jest już milej. Nie wiem co to ma wspólnego z gniciem Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
majster stefania
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 465
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:10, 18 Paź 2018    Temat postu:

Do autora wątku Smile
Do projektowania trzeba mieć jedną cechę, która pozwoli Ci to robić: zacięcie, odporność na argumenty "z dupy" , cierpliwość i takie tam - o to już kilka cech Wink
I cały czas się uczyć -naprawdę. I pogodzić się z tym, ze nigdy nie będziesz wiedział wszystkiego i zawsze coś Cię może zaskoczyć Wink

Panowie Cię straszą, ale mają rację wynagrodzenie często nie bywa adekwatne do odpowiedzialności jaką ponosisz.
Ale myślę, że łączy Ich też pewna cecha, która sprawia, ze nadal siedzą na tym forum : szczere zainteresowanie tematem - może nawet czasem jest to pasja- bez tego się nie obejdzie Smile

Ps. Powinnam pić mniej kawy bo chyba zbyt górnolotnie piszę? Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
uszki
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 27 Mar 2010
Posty: 84
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:41, 19 Paź 2018    Temat postu:

Jako projektant pracujący w biurze nie spotkałem się z wymaganiem badań pracy na wysokościach. Powtórzę zgodnie z poprzednikami, budownictwo to nie jest dobry wybór jeśli chodzi o stabilne i dostatnie życie zawodowe Oczywiście dla niewielu takie może być, ale jest to raczej wyjątek niż reguła.
Ze swojej strony jako asystent potem projektant w sumie z 11 letnim doświadczeniem kilka argumentów:
1. Budownictwo to branża bardzo zależna od koniunktury światowej. Teraz można powiedzieć, że jest super, ale kiedyś się załamie i znowu trzeba będzie dziadować modląc się o jak najszybszy jej powrót. Chyba wszyscy pamiętają rok 2009, bardzo szybko dostaliśmy rykoszetem, przez praktycznie rok nie miałem żadnych dochodów, a powrót do stanu sprzed zajął jakieś 3 lata.
2. W budowlance nie uświadczysz takich płac i warunków pracy jak np w szeroko pojętej informatyce w dużych korporacjach. Większość biur to są małe kilkuosobowe zespoły o niewielkiej bezwładności finansowej. Zlecenia się przytkają to będzie lipa z pensją, niezależnie od tego jaką masz umowę z pracodawcą, bo co on zrobi jak nie ma.
3. Jeżeli już kiedyś będziesz na swoim, to nie jest takie proste zdobywanie zleceń. Musisz mieć wyrobioną swoją markę, większość zleceń zdobywa się poprzez układy towarzyskie a nie dlatego, że jesteś lepszy lub tańszy (a chyba nikomu nie zależy żeby być tym tanim...).

Także ten, uciekaj chłopaku na informatykę Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Konstruktor budowlany Strona Główna -> Uprawnienia, certyfikaty Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin