Forum Konstruktor budowlany Strona Główna Konstruktor budowlany
Forum projektantów
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zakres uprawnień do projektowania bez ograniczeń KB
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Konstruktor budowlany Strona Główna -> Uprawnienia, certyfikaty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ProjektK66
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 29 Sie 2012
Posty: 1589
Przeczytał: 103 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Krosno

PostWysłany: Śro 23:09, 24 Cze 2015    Temat postu:

Senmil masz rację, zgadzam się z Tobą, tylko trzeba nas więcej.
Pod przykrywką bezpieczeństwa się to wszystko dzieje, przypomina mi się "naga broń" jak por. ubrany jest cały w latexowy.
Cały system prawny służy do usprawiedliwiania- istnienia wszelakich urzędów. Rzuca się im
różne akty prawne niech żerują.
Wsparcie kolesiostwa ... bo by okazało się że nagle leśne dziadki gie wiedzą i nie są potrzebni..
a tak mogą psuć rynek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
falusinski
Początkujący Forumowicz



Dołączył: 22 Cze 2015
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 7:13, 25 Cze 2015    Temat postu:

Panowie, wszystkie Wasze pytania są do organu wydającego pozwolenie na budowę. Izba odpisze, że nie w jej kompetencji leży wyjaśniać co powinien zawierać projekt budowlany bo o tym stanowią przepisy i interpretacja urzędnika. Szkoda czasu na bicie piany z urzędem tym bardziej, że nie jestem już stroną w postępowaniu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
senmil
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 02 Paź 2008
Posty: 2492
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Północ

PostWysłany: Czw 7:40, 25 Cze 2015    Temat postu:

Czyli zgodnie ze słowami ProjektK66. Niech się człowiek rzuca i obija między różnymi instytucjami, z czego każda z nich działa i jest potrzebna, ale jednak nic nie potrafi zdecydować i sprecyzować. Całkowita i totalna bezsilność. Kiedyś ludzie za bardziej błahe rzeczy rządzących wywalali z pracy, a urzędnicy bardzo surowo odpowiadali. Ja się zastanawiam co się z nami dzieje, kto tę masę ludzką tak ukształtował, że niezdolna jest do pilnowania swoich interesów i reagowania.
Najbardziej trafne i obrazujące jest stwierdzenie: "Ktoś w końcu coś powinien z tym zrobić..."
No tak, KTOŚ... Wink

Przypomniał mi się cytat (jednak nie pamiętam czyj). "Socjalizm to taki system, który najpierw wymyśla problemy, z którymi później walczy". I niech ktoś powie, że nie żyjemy w socjalizmie...
Po tych wszystkich działaniach w naszej sprawie zaczynam nieco inaczej patrzyć i widzę, że nasz rynek zamiast opierać się na wolności i przez to jakości jest skostniały uprawnieniami powodującymi uprzywilejowanie tylko niektórych osób. A można przecież inaczej i wcale świat się nie zawali. Ludzie nie są aż takimi idiotami by ich prowadzono za rączkę i na wszystko jest przepis. Jak nie umiesz pływać to nie wskakujesz do oceanu.

Taka mała inżynierska opowieść w pigułce.
Radosny i wesoły idę na budownictwo.
- Kiedyś zaprojektuję i wybuduję swój dom. Czy po ukończeniu budownictwa będę mógł zaprojektować sobie dom?
- Nie, musisz mieć doświadczenie i praktykę.
- Ok, logiczne. Studia są daleko od praktyki (chociaż ostatnio okazuje się, że można nadawać uprawnienia od razu po studiach). Jak je zdobędziesz to wypadało by to ktoś sprawdził. No, ok, też logiczne.
- Czy po zdanym egzaminie mogę już coś zaprojektować?
- No, nie. Musisz zapisać się do Izby i opłacić składkę.
- Trochę bzdura, ale ok. Zrzeszenie jest potrzebne. Tylko przecież ubezpieczenie można samemu opłacić. Niby w grupie silniej, ale dlaczego przymus zamiast wolności?
- Tak trzeba.
- Ok, zapisane, opłacone. Mogę już?
- Nie, nie, tylko 1000m3 w zagrodzie.
- Zaraz, zaraz! Ale ja mam praktykę i doświadczenie w miastach pow. 1000m3. Proszę, tak jest na zaświadczeniu.
- Nie ważne! Dostajesz zagrodę!
- Jednak przecież w zagrodzie nic nigdy nie projektowałem!
- To nie jest ważne, jesteś po budownictwie to nie możesz.
- Przecież to bzdura...
- Nie mów w ten sposób. Może i bzdura, ale jakoś trzeba podzielić.
- Przecież to się kupy nie trzyma.
- Siedź cicho i zajmij się swoją działką.
- Tzn.?
- ...

Miała być deregulacja, która miała znieść ograniczenie do zabudowy zagrodowej. Poparła to strona rządowa, Rzecznik Praw Absolwenta, MNiSW, wszystkie stowarzyszenia związane z budownictwem (za wyjątkiem IARP i SARP). Ok, będzie normalne. Jednak nie! Ktoś z Ministerstwie przywraca dopisek o ograniczeniu do zagrodówki i koniec zabawy. I w tym momencie witki Ci opadają Wink.
Tę akcję trzeba przypominać i nagłaśniać wśród braci inżynierskiej.
Ktoś powie: nie skończyłeś architektury. Odpowiadam: to po istnieje co zawód inżyniera budownictwa? Nawet kierunek architektura krajobrazu ma technologię i
Dlaczego nie ma uprawnień w specj. architektura krajobrazu? Dlaczego nie mogą projektować małych obiektów oraz małej architektury? Oni też walczą, ale jakoś w ramach deregulacji nikt o nich nie wspomniał. Również IARP i SARP
[link widoczny dla zalogowanych]

Gdzie nie zajrzeć i czego się nie tknąć to wszędzie bałagan.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Parikon
Skokovis



Dołączył: 09 Lip 2014
Posty: 2093
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 8:11, 25 Cze 2015    Temat postu:

Osoby mające prawa i obowiązki w rozumieniu ustawy prawo budowlane w procesie budowlanym jakim jest budowa są to:

Inwestor - ten co zapewnia finansowanie i ma interes w realizacji inwestycji
Inspektor nadzoru inwest. - ten co zapewnia fachową pomoc i doradztwo oraz pilnuje interesów inwestora w procesie budowlanym. Można go ustanowić już na etapie procesu projektowego dotyczacego opracowania projektu budowlanego.
Projektant - ten co opracował projekt budowlany zgodnie z zasadami prawa i dostarczył inwestorowi ten projekt przy czym warunek konieczny bycia projektantem to podpisanie się pod projektem jako jego autor. Projektantem jest autor projektu budowlanego. Jego autorstwo wynika z faktu, że się pod nim podpisał. Właściwy organ sprawdza czy autor posiada wymagane uprawnienia i ubezpieczenie w chwili podpisania projektu architektoniczno-budowlanego oraz jeśli projekt dotyczy obiektów, które mają blokadę architektoniczną zawartą w prawie budowlanym, a nie rozporządzeniu ministra, czy projekt obiektu (nie autor) został sprawdzony przez osobę posiadającą uprawnienia do projektowania w odpowiedniej specjalności bez ograniczeń.
Kierownik budowy i kierownik robót - ten co kieruje budową lub robotami związanymi z wykonywaniem konkretnego obiektu lub obiektów będących białą plamą lub linią przerywaną (obrys obiektu podziemnego nad którym jest trochę terenu) w projekcie zagospodarowania terenu, a będących podmiotem projektu arch-bud.

No i teraz odpowiedzmy sobie kim jest osoba posiadająca uprawnienia do projektowania bez ograniczeń w odpowiedniej specjalności i jaka jest odpowiednia specjalność dla projektu obiektu wykonanego tylko w zakresie jego architektury bez oddzielnych planów konstrukcyjnych. Po niemiecku te plany to trakwerkplany czyli schematy statyczne konstrukcji nośnej obiektu.
Natomiast uprawnienia projekt-pisarza czy też obiektplanera to uprawnienia do opracowywania projektów budowlanych.

Ja jako fachowiec w dziedzinie szkieletu jestem w stanie ocenić stateczność obiektu mając tylko jego trakwerkplany czyli rzuty konstrukcyjne i przekroje konstrukcyjne z opisanymi wynikami obliczeń autora projektu czyli z opisanymi przekrojami głównych elementów nośnych obiektu. Potrzebuje także mieć plany architektury czyli ukazujące elementy wykończenia, wszelkie elementy jakimi główna konstrukcja nośna będzie obciążona oraz trasy instalacji i urządzenia techniczne jakie będą przez te instalacje zasilane i będą oparte na głównej konstrukcji nośnej.
Nie potrzebuje mieć obliczeń autora projektu, gdyż mając dane o funkcji formie i konstrukcji obiektu w zakresie wykonawczym jestem w stanie inwestorowi opracować rysunki i inne opracowania służące realizacji budowy.

Ale jako architekt w specjalności k-b mam prawo także wystąpić w roli autora projektu czyli projektanta. Tak jak architekt w specjalności arch. ma prawo sam podpisać się pod trakwerplanami.


Prawo mówi, że jak jesteś autorem projektu budowlanego, który chcesz złożyć w urzędzie (projektantem) to zapewnij w razie potrzeb udział w opracowaniu tego projektu osób posiadających uprawnienia do projektowania w odpowiednich dla tego obiektu wymienionych na moich stronach specjalnościach.
Projekt dotyczący obiektu budowlanego, który podlega pod blokadę architektoniczną czyli np coś trudniejszego niż budynek mieszkalny o prostej konstrukcji taki jak każdy inny budynek mieszkalny czy o innej funkcji daj do sprawdzenia osobie posiadającej uprawnienia w odpowiedniej dla tego obiektu specjalności do sprawdzenia, a ta osoba poprowadzi nadzór autorski nad realizacją tego projektu.

Nikt nie pyta o to czy aby opracować projekt barierki to trzeba mieć uprawnienia gdyż uprawnień architektonicznych czyli do sprawdzania nie używa się przy projektach barierek. Zresztą barierka nie jest w rozumieniu ustawy obiektem budowlanym. Bardziej zaliczyłbym ją do architektonicznych elementów wykończenia służących zabezpieczeniu użytkownika przed zrobieniem sobie kuku.

Za to, że nie ma barierki odpowiada projektant. Jej stabilność można sprawdzić na budowie lub zamówić specjalistyczną pracę dyplomową dotyczącą obliczeń naprężeń w niej występujących. Wtedy za stabilność barierki będzie odpowiadała osoba, która tą stabilność potwierdziła czyli sprawdzający projekt barierki.

Projektant może zamówić te obliczenia przed lub po uzyskaniu pozwolenia na budowę. Musi się tylko liczyć z tym, że sprawdzający zanim mu ten projekt podpisze zażąda dowodu stabilności tej barierki. Jednakże projektant może powiedzieć, że posiada uprawnienia równe sprawdzającemu i stabilność barierki potwierdzi na budowie w czasie jej montażu po zamontowaniu próbnej barierki i tyle w temacie. Sprawdzający nie może przejąć nadzorów autorskich projektanta posiadającego takie same prawa jak sprawdzający

[link widoczny dla zalogowanych]

Jeśli więc falusiński był autorem projektu budowlanego, posiadał uprawnienia do projektowania, bo takie są wymagane aby podpisać projekt budowlany i jakiekolwiek zawarte w nim opracowania, posiadał także uprawnienia projektanta wymagane dla sprawdzenia projektu obiektu to w moje ocenie powinien jego projekt przejść a falusiński powinien być uznany za autora obiektu oraz całych planów budowlanych oraz powinien być zawiadomiony przez inwestora o rozpoczęciu procesu budowlanego.

Jeśli natomiast w prawie zabronione jest łączenie funkcji technicznej polegającej na [[[projektowaniu, sprawdzaniu projektów arch-bud oraz pełnieniu nadzorów autorskich]]] to proszę wskazać gdzie to jest zabronione Wink

Dla projektów dotyczących budynków odpowiednie do sprawdzania mogą być 4 specjalności Wink dodatkowo mogą jeszcze one podlegać opiniowaniu (projekty nie budynki)

W projekcie budowlanym należy wykonać rysunek rzutu dachu. Nie wiem czy jedyną specjalnością jaka może wykonać to opracowanie jest spec. arch. Mnie na studiach uczono rzucać dachami.

Są tacy co twierdzą, że projektant to wolny zawód czyli każdy go może wykonywać a wtedy:
kolego falusińskiego zapewnij w razie potrzeb udział w opracowaniu projektu budowlanego osób posiadających uprawnienia i zleć im opracowanie zawartych w twoim projekcie opracowań. Te osoby są członkami jednego samorządu i będą wiedzieć co kto ma opracować. Następnie daj ten projekt mostu do sprawdzenia osobie posiadającej uprawnienia do projektowania w odpowiedniej specjalności bez ograniczeń Wink

Tak naprawdę nie potrzebujesz mieć uprawnień więc wydajemy ci je niezgodnie z prawem z pominięciem zakresu prac projektowych objętych twoim uprawnieniem którego i tak nie potrzebujesz.

A cała odpowiedzialność za 20 lat i tak spocznie na sprawdzającym. Wtedy się powie jaka była odpowiednia specjalność.
Nie jesteś senmil idiotą, jesteś jednym z myślących Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Parikon dnia Czw 8:44, 25 Cze 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ProjektK66
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 29 Sie 2012
Posty: 1589
Przeczytał: 103 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Krosno

PostWysłany: Czw 8:51, 25 Cze 2015    Temat postu:

A wszystko to z przekonania leśnych dziadków że kiedyś uczono lepiej, ta aura, ta chluba że się w latach 70 robiło technikum budowlane, czy posiadło inż- na tym jedzie całe pokolenie leśników.
Znam klikę gdzie gościu bez upr. robi projekty a koledzy leśni sygnują podpisami ok, mi to nie przeszkadza, przeszkadza mi żenująco niski poziom tych projektów, w szczególności z zakresu fizyki budowli, to leży i kwiczy. Dysperbit jako izolacja, brak dylatacji termicznych i wiele innych.
cdn


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
senmil
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 02 Paź 2008
Posty: 2492
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Północ

PostWysłany: Czw 9:09, 25 Cze 2015    Temat postu:

Akurat poziom kształcenia był kiedyś na znacznie wyższym poziomie, uczono więcej i solidniej. Mogę to potwierdzić z pierwszej ręki. Jednak świat nie stoi w miejscu i trzeba się dostosować do coraz szybciej rozwijającej się technologii i sposobu projektowania. Kiedyś po studiach można było się zatrzymać na wyuczonych standardach projektowych i nimi operować po kres kariery zawodowej. Obecnie tak się już nie da. Szczególnie, jak piszesz, do przodu poszła świadomość fizyki budowli. Co do zapewniania sobie chleba zapisami prawnymi się zgadzam.

Pamiętam czasy naszych szkolnych warsztatów, które funkcjonowały w zasadzie jako prawdziwe firmy. Krawcowe szyły na zamówienia, klasy meblarskie robiły meble też na zamówienie, budowlanki swego czasu nawet projektowały, a później realizowały budynki (nauczycielskie). Do tego zajęcia były in situ i robione były zlecenia na zewnątrz. Uczniowie pomagali na prawdziwych budowach (jeden dzień w tygodniu w semestrze oraz miesięczne praktyki), a nie tylko obijali się z kąta w kąt i przerzucali papiery lub zamiatali.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Parikon
Skokovis



Dołączył: 09 Lip 2014
Posty: 2093
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:54, 25 Cze 2015    Temat postu:

Trzeba ustalić prostą zasadę. Kto jest wg was projektantem, kto opracowującym projekt czyli jego wykonawcą, a kto sprawdzającym.

Cały czas mówimy o projekcie architektoniczno-budowlanym obiektu budowlanego jakim jest budynek a nie o rysunku w ramach tego projektu.

Zgodnie z moimi uprawnieniami mam prawo wykonywać samodzielną funkcje techniczną w budownictwie która polega na:

[[[[[projektowaniu,sprawdzaniu projektów architektoniczno-budowlanych oraz pełnieniu nadzorów autorskich nad stworzonym przeze mnie czyli WG projekcie budynku w zakresie jego konstrukcji]]]]

to jest jedna funkcja techniczna a nie dwie Wink

Siadam to robota i projektuje czyli podaje warunki brzegowe. Włączam obliczenia i ARSA jest autorem opracowania. Następnie biorę długopis, pieczątke i podpisuję czyli sprawdzam ten rysunek oraz wkładam go do projektu archi-bud jakiegoś obiektu.

Wykonuję samodzielną funkcję techniczną projektującego budynek oraz sprawdzającego opracowanie projektanta jakim jest ARSA Wink

Czy arsa potrzebuje uprawnień Wink?

Chcesz być projektantem jakiegoś budynku w zakresie konstrukcji a nie masz jeszcze uprawnień. Powiedzmy, że opracujesz konstrukcję budynku dla kolegi falusińskiego i przychodzisz to mnie po sprawdzenie. Ja ci to podpisuje ale ponieważ ty nie masz uprawnień do projektowania to ja prowadzę nadzór. A ty masz pracę projektową i dostaniesz stosowane zaświadczenie dla izby.

Możesz także być moim projektantem czyli zatrudnisz się u mnie na rok i po roku zwiewasz lub zostajesz.

Powinno to być tylko robione zgodnie z tym co kto zrobił. Jak ty opracowałeś rysunek a ja ci go sprawdzam to ty widniejesz na nim jako opracował a ja jako projektował i sprawdził.
U nas niestety tej prostej prawdy nikt nie wpisuje w tabele.

Natomiast jak mam 5 lat doświadczenia to mam prawo dopuścić abyś ty projektował i opracował a ja to sprawdzam.

Nie ważne czy jesteś po architekturze czy budownictwie. Jak jesteś po II stopniu architektury to i tak dostaniesz uprawnienia ograniczone w mojej specjalności czyli do końca życia bedę przejmował za ciebie odpowiedzialność przy większych obiektach chociaż ty masz prawo być w tabelce jako projektował bo masz uprawnienia w mojej specjalności. Jak po budownictwie I stopień to czeka cię to samo. Jak jesteś II stopień budownictwa to pewnego dnia zdobędziesz moje uprawnienia czyli architektoniczne do sprawdzania i będziesz mógł pełnić samodzielną funkcję techniczną przy czym dopiero po 5 latach możesz zacząć pozwalać innym na projektowanie a nie tylko opracowywanie.

Czyli jaki zakres prac projektowych objętych twoim uprawniem mogę ci wydać kolego projektancie. Wink

W Niemczech architekt ma prawo wykonywać plany obiektu zgodne z prawem i to prawo ma także inżynier.
U nas ktoś twierdzi, że prawo wykonywać plany obiektu z godnie z prawem to zawód sprawdzającego. I tu jest cały błąd.
Nie ma zawodu sprawdzającego wśród zawodu architekta. Są inżynierowie mający prawo wykonywania zawodu architekta w izbie inżynierów bez prawa bycia uznanym za architekta.
Zawód sprawdzającego to zawód inżyniera budownictwa.

Tylko u nas są cwaniaki co myślą, że można wpisać w rozporządzeniu, że instruktor nauki jazdy nie może kierować pojazdem. I dojeżdża do pracy z kierowcą zawodowym Wink. Przy czym jak dojechali i ktoś się pyta kto kierował to wszyscy mówią że kierowca zawodowy a jak uderzą w drzewo to przecież instruktor był w pojeździe i on odpowiada Wink
A ponieważ absurdy generują nowe absurdy to gdy instruktor siada za kierownicą to oprócz kierowcy zawodowego, który musi być w pojeździe to jeszcze musi być drugi instruktor Wink

Pytanie tylko czy instruktor naprawdę ma takie obowiązki. Jak widać falusiński już się poddał.
Drugie pytanie to czy osoba, która ma ograniczone w zawodzie architekta może mieć ograniczone prawa których ten architekt nie posiada.

Bo zawód architekta to zawód osoby, która pierwsza podała przekrój. Czyli podała warunek brzegowy. Jak się boi to przychodzi do sprawdzającego. Jeśli sprawdzający stwierdzi, że przekrój jest ok to projekt architekta i sprawdzającego są identyczne. Gdyż sprawdzający wykonał tylko obliczenia potwierdzające stabilność. Natomiast gdy sprawdzający mówi, że nie jest ok, to musi sam podać warunki brzegowe i wykonać obliczenia czyli powstaje nowy projektant. Projektant pierwotny czyli architekt może nie zgodzić się z tym co mówi sprawdzający i idzie wtedy do innego sprawdzającego. Tak to działa w Niemczech lub sam sobie robi obliczenia jeśli ma także uprawnienia Trakwerkplanera.

Ja natomiast często zmieniam projekt pierwotny i powstaje utwór zależny który to utwór idzie do pozwolenia. Podpisuje się pod nim jako projektant w zakresie konstrukcji co oznacza, że powinienem być uznany za wspóprojektanta a nie sprawdzającego. Ponieważ cały czas pełniłem także rolę sprawdzającego więc także mogę być uznany za sprawdzającego. Nie ma tu sztucznego tworu jakim jest ARSA. Jest poprostu projektant pierwotny z izby architektów którym może być mgr


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Parikon dnia Czw 11:26, 25 Cze 2015, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
piotrbu
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 19 Sty 2010
Posty: 995
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 26 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Okolice Warszawy

PostWysłany: Czw 20:27, 25 Cze 2015    Temat postu:

Parikon nie obraź się, ale odnoszę wrażenie, że to jakieś dyrdymały:/

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ProjektK66
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 29 Sie 2012
Posty: 1589
Przeczytał: 103 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Krosno

PostWysłany: Czw 23:35, 25 Cze 2015    Temat postu:

Nie ma co tłumaczyć chorego stanu rzeczy, gdzie sztucznie rozdziela się budownictwo na drobne, drobniejsze specjalności. Grafik nie może programować, a programista tworzyć grafiki.
Tak absurdalnie wygląda obecny stan bezprawny. To jest tarnina na rynku, a nie coś co ma sprawiać że będzie lepiej.

A sprowadza się to do tego: ej no dej że tą pieczątkę i podpis, jako i ja ci podpisuje.

[img]http://demotywatory.pl/4518501/Zatrzymanie-groznego-bandyty-ktory-[/img] a tak "państwo" działa za pomocą wiernopodańczych obywateli, najważniejszy jest za mordzym, to samo nasza specjalność,
urzędasy spychają nas do narożnika i każą wierzyć w coraz większy absurd, a o zgrozo, jeszcze znajdą popleczników i wyznawców kultu, chorego systemu- opartego na czym?
Tak jak pytał Kolega Senmil kto wyjaśni co kryje się pod pojęciami.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ProjektK66 dnia Pią 0:38, 26 Cze 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Parikon
Skokovis



Dołączył: 09 Lip 2014
Posty: 2093
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 7:01, 26 Cze 2015    Temat postu:

piotrbu napisał:
Parikon nie obraź się, ale odnoszę wrażenie, że to jakieś dyrdymały:/


Być może masz rację! Jednakże jeśli nasze rozważania to dyrnymały, a ty masz rację, to znaczy, że jesteś w stanie w jasny i klarowny sposób wytłumaczyć dlaczego tak jest a nie inaczej. W jednym zdaniu, które napisałeś tego tłumaczenia nigdy nie będzie. Witamy w dyskusji.

Pytanie jest proste.
Która specjalność jest odpowiednia do opracowania projektu zagospodarowania terenu, który w zakresie jakiegoś projektu budowlanego jest pojedynczym arkuszem (rysunkiem, ang.drawing)?
Projekt zagospodarowania terenu jest określeniem użytym w ustawie, a więc możemy uznać, że jest pracą projektową w jej rozumieniu.

Przyznasz mi rację, że konstrukcja jaką jest obiekt określony w drugiej pracy projektowej wymienionej w ustawie czyli projekcie architektoniczno-budowlanym nie jest podmiotem projektu zagospodarowania terenu.

Możesz pisać dyrdymały. Być może coś z tego wyłuskamy, co nam pomoże ustalić pewne zasady gry na rynku i wewnątrz samorządu lub samorządów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
senmil
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 02 Paź 2008
Posty: 2492
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Północ

PostWysłany: Pią 8:27, 26 Cze 2015    Temat postu:

Pytanie brzmi co to znaczy:
- pod pojęciem architektury obiektu rozumiemy...
- pod pojęciem konstrukcji obiektu rozumiemy...
Oraz określić dokładną linię podziału.
Dlaczego TYLKO w przypadku budynków wpisano ograniczenie "w odniesieniu do konstrukcji, a już w pozostałych obiektach budowlanych nie. Nikt, nigdzie tego do tej pory nie wyjaśnił. Jak była intencja ustawodawcy odnośnie takiego, a nie innego ograniczenia i dlaczego ograniczenie dotyczy 1000m3 w zagrodzie choć to jest bezsprzecznie nielogiczne i nie znajduje podstaw w praktyce.

Jeśli ktoś się zastanawia dlaczego wszystko to tak wygląda to polecam przeczytać trzy fajne książki (chociaż ze dwie z nich):
1. Hong Songbing "Wojna o pieniądz"
2. Edward Griffin "Finansowy potwór z Jeckyl Island"
3. Murray N. Rothbard "Złoto, banki, ludzie – krotka historia pieniądza"
Nr 1 i 3 można znaleźć również w pdfie w necie, np.
[link widoczny dla zalogowanych]
Akurat się zbliża sezon urlopowy, wiec można znaleźć trochę czasu na lekturę.
Że są to ważne pozycje to przekonałem się m. in. analizując dlaczego mamy takie problemy ze swobodnym wykonywaniem naszego zawodu. To trochę pokazuje otaczający nas świat z nieco innej perspektywy. Gdyby ktoś był skory do lektury to liczę na osobny wątek w Hydeparku Smile.

Parikonie, nie atakuj. Piotrbud nie napisał, że nasze dyskusje to dyrdymały.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Parikon
Skokovis



Dołączył: 09 Lip 2014
Posty: 2093
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 8:48, 26 Cze 2015    Temat postu:

senmil napisał:
Pytanie brzmi co to znaczy:
- pod pojęciem architektury obiektu rozumiemy...
- pod pojęciem konstrukcji obiektu rozumiemy...
Oraz określić dokładną linię podziału.
Dlaczego TYLKO w przypadku budynków wpisano ograniczenie "w odniesieniu do konstrukcji, a już w pozostałych obiektach budowlanych nie. Nikt, nigdzie tego do tej pory nie wyjaśnił. Jak była intencja ustawodawcy odnośnie takiego, a nie innego ograniczenia i dlaczego ograniczenie dotyczy 1000m3 w zagrodzie choć to jest bezsprzecznie nielogiczne i nie znajduje podstaw w praktyce.

Jeśli ktoś się zastanawia dlaczego wszystko to tak wygląda to polecam przeczytać trzy fajne książki (chociaż ze dwie z nich):
1. Hong Songbing "Wojna o pieniądz"
2. Edward Griffin "Finansowy potwór z Jeckyl Island"
3. Murray N. Rothbard "Złoto, banki, ludzie – krotka historia pieniądza"
Nr 1 i 3 można znaleźć również w pdfie w necie, np.
[link widoczny dla zalogowanych]
Akurat się zbliża sezon urlopowy, wiec można znaleźć trochę czasu na lekturę.
Że są to ważne pozycje to przekonałem się m. in. analizując dlaczego mamy takie problemy ze swobodnym wykonywaniem naszego zawodu. To trochę pokazuje otaczający nas świat z nieco innej perspektywy. Gdyby ktoś był skory do lektury to liczę na osobny wątek w Hydeparku Smile.

Parikonie, nie atakuj. Piotrbud nie napisał, że nasze dyskusje to dyrdymały.


Przyznaje rację! Piotrbu napisał, że moje rozważania to dyrnymały.

Ja natomiast dałem tezę, że słowo Projektant mogę zastąpić słowami "osoba fizyczna lub osobowość prawna nie posiadająca uprawnień".

Natomiast tutaj rozważamy w tym temacie.

Dlaczego falusiński nie może otrzymać zgody budowlanej?

I moja teza jest jak najbardziej przydatna do rozwiązania problemu falusińskiego. Wink

Druga moja teza, to to, że prawo budowlane wymienia tylko dwie prace projektowe. Przy czym obydwie te prace zawierają się w pracy nazwanej projekt budowlany. Natomiast przepisy prawne dodają jeszcze jedną pracę projektową jaką jest projekt geotechniczny.

Prawo natomiast mówi, że w zależności od potrzeb trzeba dołączyć geotechniczne warunki posadowienia, a nie pełny projekt geotechniczny.

Ta teza też jest przydatna do rozwiązania problemu falusińskiego.

Trzecia moja teza to to, że falusiński nie może opracować projektu budowlanego z architektem bez ograniczeń, którego uprawnienia przedstawiłem. Ten architekt nie ma uprawnień nadanych zgodnie z prawem gdyż nie ma tam zakresu prac projektowych objętych jego uprawnieniem.

Wystarczy, że widzę o jakie artykuły prawne oparli się członkowie komisji, żeby stwierdzić, że pominęli stwierdzenie w prawie mówiące, że w uprawnieniach należy oprócz specjalności i ewentualnej specjalizacji określić zakres prac projektowych objętych danym uprawnieniem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
senmil
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 02 Paź 2008
Posty: 2492
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Północ

PostWysłany: Pią 9:00, 26 Cze 2015    Temat postu:

Co to znaczy:
- pod pojęciem architektury obiektu rozumiemy...
- pod pojęciem konstrukcji obiektu rozumiemy...
Oraz określić dokładną linię podziału. Prawo tych definicji nie zawiera oraz nie zawiera granicy między dwoma specjalnościami TYLKO w odniesieniu do budynków. A jeśli prawo nie określa to...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Parikon
Skokovis



Dołączył: 09 Lip 2014
Posty: 2093
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:27, 26 Cze 2015    Temat postu:

senmil napisał:
Co to znaczy:
- pod pojęciem architektury obiektu rozumiemy...
- pod pojęciem konstrukcji obiektu rozumiemy...
Oraz określić dokładną linię podziału. Prawo tych definicji nie zawiera oraz nie zawiera granicy między dwoma specjalnościami TYLKO w odniesieniu do budynków. A jeśli prawo nie określa to...


Skupiasz się na błahostce, która de facto jest po to aby cię omamić. Musisz nauczyć się czytać od lewa do prawa i od góry do dołu. Taki system czytania występuje w naszej kulturze.

Najpierw więc poznaj konstytucje, potem ustawę prawo budowlane, a potem czytaj rozporządzenia i wymagaj, aby w tych rozporządzeniach nikt nie dopisywał nowego prawa.

Jeśli przyznasz mi rację, że w ustawie są dwie prace projektowe zawarte w jednej pracy projektowej to nikt ci nie wpisze tego nad czym chcesz rozważać.

Gdyż zakres prac projektowych objętych twoim uprawnieniem może być taki:

projekty budowlane wszystkich obiektów oprócz kościołów prawosławnych Smile
Może też być tak?:
projekty zagospodarowania terenu w zakresie wszystkich prac projektowych objętych uprawnieniami budowlanymi.
Dodałem zakres do zakresu czy nie dodałem?
Mogę dodawać zakresy w nieskończoność?
Projekty barierek w zakresie projektów architektoniczno-budowlanych dotyczące projektów budowlanych kościołów prawosławnych.

P.S.
Parikon się nie odmienia. Nie hoduję koni. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
senmil
Doświadczony Forumowicz



Dołączył: 02 Paź 2008
Posty: 2492
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Północ

PostWysłany: Pią 9:40, 26 Cze 2015    Temat postu:

Nie, Parikonie, starasz się zmanipulować i skanalizować rozmowę na inne tory dając rozwlekłe i niekonkretne elaboraty. Inżynier powinien umieć wszystko skomasować do kilku krótkich zdań. To jest moje zdanie (choć nie tylko) i już wcześniej miałeś stosowne ostrzeżenia. Być może nie potrafimy tutaj objąć tematu tak szeroko jak Ty, ale to już jest nasz problem i zawsze można pożegnać takie niereformowalne towarzystwo.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Konstruktor budowlany Strona Główna -> Uprawnienia, certyfikaty Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 3 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin